Wojciech Żołądkowicz to aktor, którego wielu widzów kojarzy przede wszystkim z ekranu – z głośnego „Układu zamkniętego” czy kontrowersyjnego „Smoleńska”. Tymczasem za tymi rolami stoi solidna, wieloletnia kariera teatralna, kilka nagród branżowych i działalność, która wykracza daleko poza samo aktorstwo filmowe. Urodzony w Olsztynie, wykształcony w Warszawie – dziś należy do grona polskich aktorów, którzy potrafią odnaleźć się zarówno na deskach teatru, jak i przed kamerą. Poniżej zebrano wszystko, co warto o nim wiedzieć.
Olsztyn i początki – skąd pochodzi Wojciech Żołądkowicz
Wojciech Żołądkowicz urodził się 27 czerwca 1980 roku w Olsztynie. To miasto pozostaje dla niego ważnym punktem odniesienia – sam aktor przyznawał, że cieszy się, gdy jego olsztyńskie korzenie są podkreślane. Kiedy odzywają się do niego ludzie z Olsztyna i akcentują jego związek z tym miastem, jest z tego wyraźnie zadowolony.
Olsztyn to nie tylko miejsce urodzenia – to też miasto, do którego aktor powrócił przy okazji specjalnego pokazu „Układu zamkniętego”. W olsztyńskim kinie Helios odbył się specjalny pokaz tego filmu połączony ze spotkaniem z twórcami, podczas którego Żołądkowicz mówił o swojej roli i kulisach produkcji.
Wykształcenie – Akademia Teatralna w Warszawie
W 2006 roku ukończył studia na Wydziale Aktorskim Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. To jedna z najbardziej prestiżowych uczelni teatralnych w Polsce, a dyplom z jej murów otwiera drzwi do najważniejszych scen w kraju.
Warto dodać, że już w trakcie studiów Żołądkowicz zaczął zbierać pierwsze zawodowe laury. Jeszcze w roku ukończenia szkoły otrzymał nagrodę na XXIV Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi za rolę Heinricha Manna w przedstawieniu „Opowieści Hollywoodu” Christophera Hamptona i Girtaka w „Bezimiennym dziele” Witkacego. Taki debiut to dobry prognostyk – i kariera pokazała, że nie był to przypadek.
Teatr Współczesny w Warszawie – sześć lat na scenie
Od 2006 do 2012 roku Wojciech Żołądkowicz był w zespole Teatru Współczesnego w Warszawie. To jedna z najważniejszych scen w stolicy, a sześć lat regularnej pracy w jej zespole to solidny fundament aktorskiego rzemiosła. W tym czasie zagrał w wielu spektaklach, budując swój warsztat i zdobywając doświadczenie sceniczne.
Jedną z ważniejszych ról z tego okresu była postać Mikołaja w „Sztuce bez tytułu” Antoniego Czechowa. Za tę rolę, w reżyserii Agnieszki Glińskiej, Żołądkowicz został nominowany do Feliksów Warszawskich w sezonie 2009/2010 w kategorii za najlepszą drugoplanową rolę męską. Nominacja do tej nagrody – uznawanej za warszawski odpowiednik Fryderyków czy Orłów – to wyraźny sygnał, że środowisko teatralne zaczęło traktować go poważnie.
Nagroda im. Jacka Woszczerowicza – ważne wyróżnienie
Poza Feliksami Warszawskimi w dorobku aktora znalazło się jeszcze jedno istotne wyróżnienie. W 2013 roku Żołądkowicz zdobył nagrodę im. Jacka Woszczerowicza na 53. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych za rolę drugoplanową – konkretnie za postać Hindleya Earnshawa w przedstawieniu „Wichrowe Wzgórza” w Teatrze Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie.
Nagroda im. Jacka Woszczerowicza przyznawana jest na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych – jednym z najstarszych festiwali teatralnych w Polsce. Wyróżnienie za rolę drugoplanową w tak prestiżowym konkursie to jeden z ważniejszych momentów w karierze scenicznej Żołądkowicza.
Warto podkreślić, że „Wichrowe Wzgórza” to spektakl Teatru Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie – co oznacza, że po zakończeniu współpracy z Teatrem Współczesnym aktor nie zniknął ze sceny, lecz kontynuował pracę teatralną na innych scenach.
Filmografia – od debiutów do rozpoznawalnych ról
Pierwsze kroki na ekranie
Już w 2005 i 2006 roku Żołądkowicz zagrał w kilku filmach i sztukach. Na dużym ekranie można go było zobaczyć w „Dzień, w którym umarłem…” (2006), „Miasto ucieczki” (2006) oraz „Wszystko będzie” (2005). To były początki – role nieduże, ale pozwalające zaistnieć w środowisku filmowym.
W kolejnych latach pojawiały się kolejne produkcje. W 2009 roku zagrał w filmach „Soldat” i „Wyłączność” (jako morderca), a w 2010 roku w „Matce Teresie od kotów” jako policjant. Każda z tych ról to cegiełka w budowaniu rozpoznawalności – choć prawdziwy przełom miał nadejść dopiero kilka lat później.
Układ zamknięty – rola, która zmieniła karierę
Rok 2013 okazał się przełomowy. W filmie „Układ zamknięty” Żołądkowicz wcielił się w rolę młodego prokuratora Kamila Słodowskiego. To była pierwsza duża rola filmowa aktora, która trafiła na ekrany kin.
Przy tej produkcji miał wielkie szczęście – zagrał u Ryszarda Bugajskiego, u boku Janusza Gajosa. Sam wspominał, że Gajos zaimponował mu nie tylko talentem, ale i postawą na planie. Potrafił zaskoczyć partnera i zaproponować zagranie sceny w inny sposób – co dla Żołądkowicza było dowodem na to, że to znakomity artysta, ale też wielki człowiek.
„Układ zamknięty” w reżyserii Ryszarda Bugajskiego to film fabularny oparty na autentycznych wydarzeniach, opowiadający o mechanizmach korupcji i bezprawia w polskim wymiarze sprawiedliwości. Żołądkowicz zagrał w nim obok Janusza Gajosa – jednego z najwybitniejszych polskich aktorów.
Smoleńsk, Historia Roja i kolejne produkcje
W 2016 roku Żołądkowicz pojawił się w kilku znaczących produkcjach: w filmie „Smoleńsk” jako ekspert TVM-SAT, a w „Historii Roja czyli w ziemi lepiej słychać” jako starszy strzelec Bronisław Gniazdowski „Mazur”.
Film „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauze skupił obsadę wielu znanych polskich aktorów. Żołądkowicz znalazł się w tym gronie obok takich nazwisk jak Lech Łotocki, Ewa Dałkowska, Jerzy Zelnik czy Andrzej Mastalerz.
W 2018 roku zagrał w filmie „Juliusz” jako inwalida, a w 2017 roku pojawił się w produkcji „Artysta” jako śledczy. W 2016 roku wystąpił również w filmie „#WszystkoGra” jako komornik. Rok 2019 przyniósł rolę w komedii „(Nie)znajomi” – polskiej adaptacji włoskiego hitu „Perfetti sconosciuti”.
Korona Królów i praca telewizyjna
Szczególnie warta odnotowania jest rola Żołądkowicza w „Koronie Królów” – serialu historycznym emitowanym na antenie TVP1. Aktor wcielił się w nim w postać księcia Olgierda Giedyminowica. Widzowie serialu szybko docenili tę kreację – komentarze na Filmwebie wskazują, że postać Olgierda w jego wykonaniu wyróżniała się na tle całej produkcji.
Poza samym aktorstwem Żołądkowicz zaangażował się w działalność edukacyjno-popularyzatorską przy tej produkcji. Na antenie TVP1 prowadził cotygodniowy cykl pt. „Korona królów – taka historia…”, w którym omawiał rozmaite aspekty życia w średniowiecznej Polsce. Program emitowany był w piątki o godzinie 18:30. To pokazuje, że aktor sprawdza się nie tylko przed kamerą jako odtwórca ról, ale też jako prezenter i popularyzator historii.
Dubbing i lektorstwo – mniej widoczna, ale ważna część kariery
Wojciech Żołądkowicz jest aktorem teatralnym, głosowym i lektorem audiobooków. Ta mniej medialna część jego działalności jest zaskakująco rozległa. Użyczał głosu postaciom w licznych produkcjach animowanych i filmach, przez co jego głos mogły słyszeć tysiące widzów, nie kojarząc go z konkretnym nazwiskiem.
Jednym z ciekawszych epizodów w tej dziedzinie była praca przy promocji hollywoodzkiej superprodukcji. Użyczył głosu Knucklesowi w polskiej wersji pierwszego zwiastuna filmu „Sonic 2. Szybki jak błyskawica” – ostatecznie jednak zastąpił go Jakub Wieczorek. Bywa tak w branży dubbingowej – praca przy zwiastunie nie zawsze przekłada się na udział w pełnej wersji językowej.
Równie interesujący jest udział aktora w teledysku. W 2019 roku Żołądkowicz wystąpił w teledysku do piosenki „Najnowszy Klip” Dawida Podsiadły. To przykład aktywności wykraczającej poza tradycyjne rozumienie aktorstwa filmowego czy teatralnego.
Ciekawostka: epizod polityczny
W biografii Wojciecha Żołądkowicza jest jeden fakt, który zaskakuje – i który sam w sobie jest historycznie ciekawostką. W 2001 roku startował z listy KKW Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy w wyborach parlamentarnych. Umieszczony na 13. pozycji zdobył w okręgu wyborczym nr 34 łącznie 38 głosów. Miał wtedy 21 lat i – jak można przypuszczać – był studentem pierwszego lub drugiego roku Akademii Teatralnej. Mandat do Sejmu oczywiście nie przypadł mu w udziale, a kariera potoczyła się zupełnie inną drogą.
W 2001 roku Wojciech Żołądkowicz startował w wyborach parlamentarnych – zdobył 38 głosów. Kilkanaście lat później grał obok Janusza Gajosa w filmie Ryszarda Bugajskiego.
Filmografia – najważniejsze tytuły w pigułce
- 2005 – „Wszystko będzie”
- 2006 – „Dzień, w którym umarłem…”, „Miasto ucieczki”
- 2010 – „Matka Teresa od kotów” (policjant)
- 2013 – „Układ zamknięty” (prokurator Kamil Słodowski)
- 2016 – „Smoleńsk” (ekspert TVM-SAT), „Historia Roja” (starszy strzelec „Mazur”), „#WszystkoGra” (komornik)
- 2017 – „Artysta” (śledczy)
- 2018 – „Juliusz” (inwalida), „Korona Królów” (Olgierd Giedyminowic – serial TVP1)
- 2019 – „(Nie)znajomi”
Wojciech Żołądkowicz to aktor, którego kariera rozwijała się konsekwentnie – od teatralnych początków w Olsztynie, przez prestiżową uczelnię w Warszawie, nagrody festiwalowe, aż po role w głośnych polskich filmach. Człowiek o wyraźnie szerokim zakresie działalności: gra, lektoruje, prowadzi programy telewizyjne. Olsztyn może go spokojnie nazywać swoim.
